0
06 maja 2019

Kochaj albo rzuć, czyli zmień nastawienie lub pracę

Frustruje Cię Twoja aktualna sytuacja zawodowa? Z jednej strony masz wrażenie, że obecne warunki zatrudnienia są nieadekwatne do Twoich umiejętności i wysiłku, a inni pracodawcy mogliby mieć dla Ciebie lepszą ofertę. Z drugiej strony tylko sporadycznie zaglądasz na portale ogłoszeniowe, ale tak naprawdę nie szukasz nowej pracy. Jak sobie to wszystko poukładać? Wiadomo, że bez zatrudnienia (a konkretnie bez dochodów) żyć się nie da. Jednak poczucie przymusu codziennego wykonywania pracy, do której czuje się niechęć, musi być bardzo frustrujące.

Przeglądając memy internetowe można odnieść wrażenie, że nikt nie lubi swojej pracy, najgorszym dniem tygodnia jest poniedziałek, wszyscy czekają na piątek, a prawdziwe życie toczy się tylko w weekend. Narzekanie na pracę to jeden z najczęstszych tematów rozmów, bo zarobki, szef, stres, dużo zadań, nieprzyjemna atmosfera, brak rozwoju i awansu… Oczywiście, jak w każdym obszarze życia, czasem i w pracy bywa ciężko i nie powiem, żeby i mnie nie zdarzyło się poskarżyć. Ale nie rozumiem, dlaczego osoby, które narzekają na pracę od kilku lat, czegoś nie zmienią.

No właśnie – co zmienić? Żeby było jasne, nie polecam nikomu „rzucania papierami” bez zastanowienia się, co dalej. Przed działaniem potrzebna jest chwila refleksji.

  • Skoro jest tak źle, to dlaczego dalej tu jestem?
  • Co mnie trzyma w tym miejscu?
  • Jakiej zmiany oczekuję?
  • Co mi najbardziej przeszkadza?
  • Za co cenię obecną pracę?
  • Czy zmiana pracodawcy to rzeczywiście najlepsze wyjście?

Warto spojrzeć z dystansu na obecne miejsce pracy i obiektywnie ocenić warunki zatrudnienia. Wskazówki, w jaki sposób to zrobić, znajdziesz we wpisie Jak znaleźć nową lepszą pracę?

Na pewno warto coś zmienić. Zwykle mówię: kochaj albo rzuć, czyli albo skup się na tym, co Cię w tej pracy trzyma, doceń ją i polub, albo poszukaj innej. Tak będzie lepiej dla wszystkich, a co najważniejsze: tak będzie lepiej dla Ciebie.

Niskie zarobki

Jasne, że nie wszyscy zatrudnieni kochają swoją pracę, ale jednak z jakiegoś powodu ją wykonują. Chociażby z powodu zarobków. Bez pieniędzy raczej nie da się przeżyć w dzisiejszym świecie (w każdym razie nie znam sposobu). Skoro praca daje Ci pieniądze, to już jest ważny powód, żeby do niej chodzić i motywacja, żeby być przynajmniej umiarkowanie zadowolonym. A jeżeli zarobki są za niskie, to trzeba coś zmienić.

Jeżeli chcesz porównać Twoje dochody z ofertą rynkową, przeczytaj wpis Sprawdź, ile powinno wynosić Twoje wynagrodzenie

W jaki sposób zwiększyć dochody z pracy? Oto kilka sposobów:

  • podnieść kwalifikacje: skończyć studia, nauczyć się języka obcego, zrobić certyfikowane szkolenia,

Tutaj przeczytasz, Które języki obce przydadzą się w pracy najbardziej? 

  • postarać się o inne, bardziej odpowiedzialne i lepiej płatne stanowisko,
  • podjąć dodatkową pracę,
  • negocjować podwyżkę.

Na blogu „Jak oszczędzać pieniądze” znajdziesz ciekawy podcast „Jak negocjować podwyżkę pensji (lub awans) i jak przygotować się do rozmowy z szefem – radzi Wojtek Woźniczka, a w nim ciekawe informacje. Byłam u Wojtka na szkoleniu z negocjacji i wiele jego wskazówek okazuje się bardzo przydatnych w praktyce. Oczywiście musisz dobrać techniki i sposoby działania odpowiednie dla Twojej sytuacji i zgodne z Twoimi zasadami. Dla mnie najbardziej pomocne było pokazanie szerszego kontekstu negocjacji oraz zwrócenie uwagi na dobre przygotowanie.

Żeby mieć właściwy ogląd sytuacji, polecam spojrzeć nie tylko na dochody, ale również na wydatki. Czy są naprawdę potrzebne i uzasadnione? Czy po prostu z rozpędu wydajesz wszystkie zarobione pieniądze? Może zamiast „przejadać” całość dochodów warto zaplanować Budżet domowy, jak radzi Michał Szafrański na swoim blogu? Sama jeszcze nie wszystko wdrożyłam, ale stosując drugi rok udostępniane przez Michała narzędzia dużo lepiej kontroluję wydatki.

Jeśli jednak przyjmujesz te warunki finansowe i nie zamierzasz nic zmieniać, powiedz sobie „Zarabiam tyle, ale lubię mojego szefa i kolegów, mam dobry dojazd do pracy, odpowiadają mi godziny pracy i zakres obowiązków…” i przestań się frustrować.

Trudny szef

„Employees don’t leave Companies, they leave Managers”, co oznacza, że pracownicy nie opuszczają firmy, ale managera. Badania pokazują, że przełożony jest wskazywany na drugim miejscu – zaraz po zarobkach – wśród przyczyn zmiany pracy.

Miałam w życiu około dwudziestu szefów i wiem jedno – idealnego nie ma. Oczywiście są osoby, z którymi współpracowało mi się lepiej i takie, z którymi współpraca była trudniejsza. Myślę, że to kwestia bardzo indywidualna i mój „ulubiony” szef byłby dla innych zupełnie nie do zniesienia. Ciekawe, czy ocena naszej współpracy przez moich przełożonych byłaby taka sama lub chociaż zbliżona 😉 

Co zrobić, jeśli współpraca z przełożonym nie układa się najlepiej i ma to negatywny wpływ na realizację zadań. Najwięcej może zdziałać tu szczera i taktowna rozmowa. Nie należy wstrzymywać się z poinformowaniem o trudnościach we współpracy do momentu, kiedy już chce Ci się krzyczeć lub płakać i emocje biorą górę. Zdaję sobie sprawę, że nie z każdym szefem da się otwarcie porozmawiać na temat Twoich oczekiwań.

Jak można to zrobić inaczej? Na przykład:

  • jeśli nie rozumiesz oczekiwań szefa, zapytaj o nie,
  • jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji, poproś o nie (czasami nie musisz samego szefa),
  • jeśli wiesz, co jest dla szefa ważne, zwróć na to szczególną uwagę,
  • jeśli znasz priorytety i plany szefa, możesz uprzedzać jego pytania i polecenia,
  • jeśli chcesz załatwić szczególnie trudną sprawę, skorzystaj z pomocy innych osób w rozmowie z przełożonym.

Miałam kiedyś przełożonego, który chciał, żeby wszystko załatwiać od ręki. Po pewnym czasie współpracy, kiedy już doskonale potrafiłam rozpoznawać priorytety, zaczęłam przy każdym zlecanym mi zadaniu zadawać pytanie: „Na kiedy jest to potrzebne?” I zwykle okazywało się, że wcale nie natychmiast. Początkowo niecierpliwość szefa brała górę i odpowiadał oburzony: „Przecież zajmie to Pani 10 minut!”. Zgadzałam się z tym twierdzeniem, po czym dodawałam, że niestety w tej chwili nie mogę się tym zająć, gdyż robię np. pilne tłumaczenie dla klienta. Z czasem oburzenia było coraz mniej i szef przywykł, że to ja ustawiam kolejność realizacji zadań, robię to odpowiedzialnie i można mi w tym względzie całkowicie zaufać.

Więc jeśli akceptujesz trudną współpracę z przełożonym, powiedz sobie: „Szef może nie jest idealny, ale za to zarabiam dość dobrze, mam fajnych kolegów i korzystam z dofinansowania studiów…” i już się nie złość.

Brak rozwoju

Rozwój i szkolenia stały się bardzo modne. Nie przeczę, że podnoszenie kwalifikacji jest ważne, ale warto mieć na uwadze ich rzeczywistą przydatność. Prawdziwą wartością jest wdrażanie zmian w życie i stosowanie nowych umiejętności.

Wiele osób skarży, że firmy nie zapewniają im rozwoju. Najczęściej chodzi po prostu o finansowanie szkoleń, kursów, studiów itp. Osobiście uważam, że pracodawca powinien wspierać zdobywanie nowych kompetencji przez pracowników, ale nie jest to też jego obowiązek. Kiedy w sytuacjach prywatnych lub zawodowych staram się dowiedzieć czegoś więcej na temat oczekiwań rozwojowych rozmówcy, okazuje się że tak właściwie, to wcale nie chce mu się uczyć czegoś nowego.

W pięciu pierwszych miejscach zatrudnienia miałam tylko obowiązkowe szkolenia BHP i niezbędne instruktaże wewnętrzne oraz jeden cykl szkoleń managerskich realizowany w weekendy poza godzinami pracy. Czy to znaczy, że się nie rozwijałam? Oczywiście, że się rozwijałam. Sama o to dbałam czytając książki, uczestnicząc w szkoleniach i kończąc studia podyplomowe.

Jak zadbać o swój rozwój, kiedy pracodawca tego nie robi?

  • korzystaj z bezpłatnych lub tanich szkoleń i kursów, dofinansowywanych z funduszy unijnych bądź dostępnych w internecie, np.

nauka języka angielskiego:
https://pl.duolingo.com/course/en/pl/Nauka-angielskiego
https://www.cambridgeenglish.org/learning-english/
https://www.engvid.com

nauka języka niemieckiego
https://podstawyniemieckiego.pl

Na youtube znajdziesz kursy z pakietu MS Office (Word, Excel, PowerPoint, Visio, Project itd) dla różnych poziomów zaawansowania.

Z kolei strona https://www.udemy.com oferuje szkolenia online aż z 12 kategorii w przystępnych cenach.

  • znajdź szkolenie, kurs lub studia, na których Ci zależy i porozmawiaj o możliwości dofinansowania – przygotuj się do rozmowy i bardzo dobrze uzasadnij korzyści dla firmy,
  • skorzystaj z doświadczeń kolegów i znajdź mentora, który podzieli się z Tobą swoją wiedzą,
  • ucz się z podręczników, które możesz wypożyczyć lub kupić (np. używane).

Jeśli godzisz się na to, że firma nie finansuje szkoleń, zadbaj o rozwój we własnym zakresie i skoncentruj się na innych pozytywnych aspektach zatrudnienia: zarobkach, dobrych relacjach, elastycznych godzinach pracy itp.

Nieprzyjazna atmosfera

Może to niepopularne, ale uważam, że nie musimy się kochać, ale musimy z sobą współpracować, bo nam za to płacą. Jak wszędzie, rownież w miejscu pracy, są osoby, z którymi się lubimy i takie, których nie lubimy, osoby życzliwe i pogodne oraz toksyczne i antypatyczne.

Jest bardzo niedobrze, kiedy osoby knujące intrygi, nieuczciwe i nieszczere wiodą w firmie prym i mają decydujący wpływ na relacje i atmosferę. Bardzo trudno to zmienić, szczególnie działając w pojedynkę. Jeśli tworzy to tylko nieprzyjemny klimat w miejscu pracy, to być może da się to znieść. Kiedy jednak działania są wymierzone przeciwko jednej osobie lub grupie osób, to możemy mieć do czynienia z mobbingiem. Takie zjawisko jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami i pracodawca powinien mu zapobiegać. W takim przypadku sprawę należy zgłosić zgodnie z obowiązującymi w firmie procedurami. Pracodawca jest zobligowany podjąć kroki zmierzające do zażegnania konfliktu, a gdyby tego nie zrobił, pracownik może domagać się odszkodowania. Ma też prawo rozwiązać umowę bez wypowiedzenia.

Dokładne wskazówki oraz wzór takiego dokumentu znajdziesz we wpisie Jak napisać wypowiedzenie umowy o pracę?

Najlepiej trzymaj się z daleka od osób nieprzyjaznych i rozsiewających plotki. Znajdź pokrewne dusze i z nimi utrzymuj relacje. Ja nie szukam przyjaźni w pracy. Owszem, mam kilku bardzo dobrych znajomych z pracy (obecnej i byłych), może nawet przyjaciół. Pracuję jednak w szczególnym obszarze i muszę zachowywać profesjonalny dystans, a relacje prywatne mogą to utrudniać.

Jeśli atmosfera w pracy Ci nie odpowiada, powiedz sobie „Przychodzę wykonać moje zadania, ale nie wdaję się w żadne intrygi i rozgrywki, nie interesują mnie też plotki…” i skup się na Twoich obowiązkach.

Stres i presja czasu

Czasem wrzucamy do jednego worka stres i presję czasu. Oczywiście są one ze sobą powiązane, ale nie zawsze tożsame. Presja czasu może powodować stres, ale to nie jedyny czynnik go wywołujący. Stres może wynikać z dużej odpowiedzialności spoczywającej na pracowniku albo z ekstremalnych sytuacji, w których się znajduje. Myślę tutaj np. o neurochirurgu przeprowadzającym skomplikowane operacje czy o strażaku ratującym mienie i ludzi. W obu przypadkach mamy do czynienia z odpowiedzialnością za ludzkie życie. Podziwiam osoby wykonujące takie zawody. Jednak wielu pracowników odczuwa stres, choć nie odpowiada za czyjeś życie. Może to wynikać z odpowiedzialności za duże kwoty pieniędzy, czy pozyskanie kontraktu, od których zależy istnienie firmy.

Brak czasu i napięcie z tym związane towarzyszą nam właściwie nieustannie. W warunkach zawodowych presja czasu może wynikać z:

  • zbyt dużej ilości obowiązków,
  • złej organizacji pracy, 
  • niewłaściwego podziału zadań,
  • braku standaryzacji i procedur.

Takie problemy warto sygnalizować niezwłocznie, aby nie doprowadzić do sytuacji, kiedy praca w nadgodzinach jest standardem. Poza tym, że nie jest to korzystne dla pracodawcy, bo generuje po jego stronie dodatkowe koszty, to nie jest to wskazane również dla pracownika, który jest przemęczony i sfrustrowany.

Optymalizacja organizacji pracy to temat na co najmniej jeden osobny wpis, więc teraz napiszę tylko bardzo krótko, co mnie pomaga:

  • delegowanie zadań,
  • upraszczanie i skracanie procesów,
  • myślenie całościowe i długofalowe (szczególnie uwzględnianie zależności od innych osób),
  • precyzyjne szeregowanie zadań z uwzględnieniem ważnych i pilnych,
  • wykonywanie zadań w blokach (np. telefony jeden po drugim),
  • eliminowanie rozpraszaczy (np. telefonów, powiadomień o mailach),
  • rezerwowanie czasu na priorytetowe zadania.

Niestety czasem jedynym wyjściem jest zmiana pracy. Mnie się taka sytuacja przytrafiła. Miałam wtedy bardzo wiele zadań, pracowałam codziennie po 10-12 godzin, nie nadążałam z bieżącymi obowiązkami, a nowych ciągle przybywało. Szef nie zgadzał się na zatrudnienie dodatkowej osoby. Byłam potwornie przemęczona, sfrustrowana i zniechęcona. Dostałam propozycję innej pracy, którą chętnie przyjęłam. Po moim odejściu do realizacji dotychczasowych zadań zatrudniono dwie osoby…

Jeśli poziom stresu w aktualnej pracy jest dla Ciebie akceptowalny, to skup się na innych pozytywnych warunkach, jak np. koledzy, atmosfera, szkolenia czy zarobki, i nie stresuj się jeszcze bardziej.

Jeżeli chcesz lepiej radzić sobie ze stresem, polecam Ci ciekawy wykład na TED How to make stress your friend (Jak zaprzyjaźnić się ze stresem) – można wybrać polskie napisy. Okazuje się, że „Zmieniając nastawienie do stresu, możesz zmienić reakcję ciała na stres.”

A więc, zamiast się frustrować i robić sobie wyrzuty, podejmij decyzję i działaj zgodnie z nią.

Albo zaakceptuj obecną pracę, patrz na jej dobre strony, polub ją i staraj się mieć pozytywne nastawienie. Odpuść sobie narzekanie i nie zadręczaj się myślami, że gdzieś indziej może byłoby lepiej.

Albo postanów, że już nie chcesz pracować w dotychczasowym miejscu i zacznij szukać nowej pracy na poważnie – systematycznie, planowo i wytrwale. Nie zniechęcaj się, myśl o końcowym celu i mierz rezultaty. We wpisie Jak szukać pracy nie tracąc mnóstwa czasu? przeczytasz, co i jak przygotować.

Co Ciebie irytuje w obecnej pracy? A za co ją cenisz?
Co sprawia, że decydujesz się na zmianę pracy?
Podziel się Twoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

Jeśli znasz osoby niezadowolone z obecnej pracy
a jednocześnie niezdecydowane, czy szukać nowej,
udostępnij im artykuł korzystając z ikonek portali społecznościowych po lewej stronie.

Powiązane wpisy

Umowa o pracę a umowa zlecenia - najważniejsze różnice

Z tego wpisu dowiesz się, jakie są najważniejsze dla Ciebie różnice między umową o pracę a umową zlecenia. Jaki wpływ ma forma zatrudnienia na wynagrodzenie, okres wypowiedzenia, urlop, chorobowe, czas i miejsce pracy oraz emeryturę. Umowy zlecenia bywają określane jako „umowy śmieciowe”. Czy rzeczywiście zasługują na taką ocenę? Przyjrzyjmy się sprawie nieco dokładniej. Czytaj dalej >
0

Jak wybrać studia podyplomowe? Moje doświadczenia i wnioski dla Ciebie

W tym wpisie znajdziesz praktyczne wskazówki na temat studiów podyplomowych. Podzielę się z Tobą moimi osobistymi doświadczeniami, obserwacjami i wnioskami. Zebrałam też dla Ciebie najważniejsze według mnie kryteria, którymi warto się kierować wybierając studia podyplomowe. Jak wiesz, od wielu lat pracuję w dziale personalnym i zajmuję się między innymi rozwojem kompetencji pracowników. Stąd też wiele osób zwraca się do mnie z pytaniami o wybór studiów podyplomowych. Rzeczywiście jest tak wiele uczelni i kierunków, że można się w tym pogubić... Czytaj dalej >
0